Fla. rządowy Pierwsze aresztowania nowej jednostki ds. przestępstw wyborczych DeSantis

Komentarz

Fort Lauderdale, Floryda. – Gubernator Florydy Ron DeSantis ogłosił pierwsze aresztowania dokonane w czwartek przez nowy departament policji wyborczej stanu: dwadzieścia osób wcześniej skazanych za morderstwo lub napaść na tle seksualnym, które powiedziały, że głosowały nielegalnie w wyborach w 2020 roku.

Kierowana przez GOP legislatura na Florydzie na początku tego roku uchwaliła ustawę tworzącą na polecenie DeSantis Biuro ds. Zbrodni Wyborczych i Ochrony. Chociaż wybory na Florydzie w 2020 r. przebiegły gładko – DeSantis nazwał je „złotym standardem” wyborów – gubernator powiedział, że nadal istnieją problemy, a konserwatywni ustawodawcy starali się zaostrzyć zasady głosowania.

Gubernator – powszechnie uważany za kandydata na prezydenta w 2024 r. – ogłosił aresztowania, mówiąc, że „ta jednostka powstała, aby pociągać osoby do odpowiedzialności za oszustwa wyborcze”. DeSantis powiedział, że zostali aresztowani za naruszenie przepisów poprawki konstytucyjnej przyjętej przez wyborców na Florydzie w 2018 roku, która pozwala osobom wcześniej skazanym na rejestrację do głosowania – z wyjątkiem osób skazanych za kwalifikowane napaści seksualne lub morderstwo.

„To tylko pierwsza salwa” – powiedział DeSantis. „To nie jest suma w 2020 roku”.

Jednak wczesne aresztowania wskazują, że system wyborczy na Florydzie jest solidny, a przestępczość jest rzadka, o ile zespoły sondażowe i eksperci są czymkolwiek, za czym można się oprzeć. Niektórzy obawiali się, że nowa sekcja może wywrzeć efekt mrożący na szczególnie wrażliwych wyborców, w tym tych wcześniej uwięzionych i uprawnionych do głosowania.

„To 20 spośród milionów głosujących” – powiedział Michael MacDonald, ekspert od ankiet i profesor nauk politycznych na Uniwersytecie Floryda. „Te aresztowania są niezgodne z integralnością systemu wyborczego”.

DeSantis ogłosił to przez funkcjonariuszy organów ścigania w hrabstwie Broward, które ma najwięcej zarejestrowanych Demokratów ze wszystkich hrabstw na Florydzie. Aresztowano ich sześć tygodni po otwarciu biura Pięć dni przed prawyborami stanowymi.

READ  Kontrakty terminowe Dow wzrosły po wzroście na rynku w środę

W ostatnich latach Floryda wprowadziła nowe przepisy dotyczące głosowania. Ustawa uchwalona w 2021 r. ponownie zmniejszyła liczbę urn wyborczych w tym roku, czyniąc wykroczeniem posiadanie więcej niż dwóch kart do głosowania. DeSantis powiedział, że dążył do wyeliminowania „zbierania kart do głosowania”. Zwolennicy praw wyborczych twierdzą, że kryminalizuje to niegdyś powszechną praktykę w miejscach takich jak czarne kościoły, w których wolontariusze zbierali i rozdawali karty do głosowania.

Dla osób skazanych za przestępstwa proces odnawiania praw wyborczych może być skomplikowany. Ustawa podpisana przez DeSantis wymaga od nich płacenia wszystkich grzywien i opłat wynikających z ich wyroków skazujących, co jest procesem dezorientującym, ponieważ nie ma centralnej bazy danych, z której mogliby korzystać obywatele i organy nadzoru wyborów.

„Do dziś wierzymy, że jeśli stan nie może powstrzymać swojej decyzji, powinien niechętnie wpływać na wolność jednostki” – powiedział Desmond Mead, dyrektor wykonawczy Florida Rights Restoration Coalition. „System rządów jest zepsuty. Ci ludzie nigdy nie powinni byli zostać zarejestrowani.

Reprezentant USA Charlie Crist (D), były gubernator Florydy startuje przeciwko DeSantis w nadchodzących wyborach gubernatorskichPowiedział, że czwartkowe aresztowania były „zabawą w politykę” i zastraszeniem wyborców zamiast zabezpieczania wyborów.

„Ron DeSantis lubi mówić, że mieliśmy jedne z najlepszych wyborów w 2020 roku” – powiedział Crist. „Więc dlaczego wydaje miliony na zmianę systemu, w tym na utrudnienie ludziom głosowania?”

Aresztowania mają miejsce w czasie, gdy robotnicy wyborczy i urzędnicy walczą Ciągła fala recenzji i osobiste ataki w odpowiedzi na fałszywe twierdzenia Donalda Trumpa, że ​​rasa Białego Domu w 2020 roku była skażona oszustwem – kłamstwem, które podsycało nieufność wśród jego zwolenników do prawdziwości krajowego systemu wyborczego.

DeSantis bronił i nadal broni dokładności i skuteczności biur wyborczych na Florydzie, ale powiedział, że oszustwa wyborcze nadal się zdarzają. Departament Stanu Florydy otrzymał 262 formularze skarg dotyczących oszustw wyborczych w 2020 r. i przekazał 75 do organów ścigania lub prokuratorów. Około 11 milionów mieszkańców Florydy głosowało w listopadzie na prezydenta.

READ  Aktualizacje na żywo: Rosja najeżdża Ukrainę

„Zanim to zaproponowałem, to był mój pomysł, ponieważ ludzie nie byli ścigani. Były tylko przykłady, w których wydawało się, że wszystko się rozpada” – powiedział DeSantis.

Czwartkowe wydarzenie, które odbyło się na sali sądowej w budynku publicznym, miało charakter partyzancki. Uczestnicy musieli być na liście, aby wejść do sali sądowej, a kobieta, która przedstawiła się jako wolontariuszka Partii Republikańskiej hrabstwa Palm Beach, śledziła, kto może wejść.

Co najmniej jeden Demokrata, wiceburmistrz Fort Lauderdale i kandydat do Kongresu Ben Sorensen, próbował uzyskać dostęp do wydarzenia, ale odmówiono mu wstępu. Wewnątrz, pracownicy DeSantis posadzili media z tyłu sali. Zaproszeni goście, w tym zwolennicy republikanów i urzędnicy z całej południowej Florydy, zasiedli w loży jury. Kilka z nich trzymało tabliczki z napisem „Moja liczba głosów” na chwilę przed wejściem DeSantis do pokoju.

Jasmine Burney-Clarke, założycielka Equal Ground Education Fund, który opowiada się za prawami do głosowania, powiedziała, że ​​aresztowania wywołają strach wśród osób, które niedawno odzyskały prawo do głosowania.

„To bardzo przerażające dla ludzi, którzy już głosowali” – powiedział Burney-Clarke.

McDonald, profesor Uniwersytetu Florydy, wyraził zaniepokojenie, że czwartkowe aresztowania były skierowane przeciwko konkretnym wyborcom – szczególnie tym, którzy byli wcześniej uwięzieni.

Zwrócił uwagę, że Trump powinien… Popraw jego rejestrację wyborców Kiedy powiedział, że jego adres to Biały Dom w 2020 roku, nie mógł głosować na Florydzie.

„Nie zamierzam za to ścigać Donalda Trumpa. Popełnił błąd i naprawił go” – powiedział MacDonald. „Myślę, że inni ludzie powinni być traktowani tak samo, jak Donald Trump”.

Amy Gardner z Waszyngtonu przyczyniła się do powstania tego raportu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.