Światowe akcje spadają, gdy Rosja atakuje Ukrainę

Akcje europejskie spadły w czwartek. FTSE 100 spadł o 3,3% w Londynie, podczas gdy francuski CAC 40 spadł o 4,1%, a niemiecki DAX 30 o 4,5%. Rosyjskie akcje załamały się, a główny indeks kraju spadł o 45%, po czym odrobił część strat.

Akcje amerykańskie gwałtownie spadły na otwarciu. Nasdaq Composite spadł o 3,3%, pchając indeks na terytorium bessy. Dow spadł o 2,5%, czyli ponad 830 punktów. S&P 500 spadł o 2,6%.

W Azji, Hongkongu Powiesić Seng Indeks (HSI) spadła o 3,2%, największa dzienna strata od pięciu miesięcy. japońska Nikkei 225 (N225) stracił 1,8%, a chiński Shanghai Composite spadł o 1,7%.

Ból rozprzestrzenił się poza zapasy. Rosyjski rubel na krótko spadł o około 10% do rekordowo niskiego poziomu 90 w stosunku do dolara amerykańskiego.

Brent surowy, światowy benchmark, po raz pierwszy od 2014 r. osiągnął poziom 100 USD za baryłkę, zbliżając się do poziomu 103 USD za baryłkę. Ropa w USA podskoczyła o 5,2% do 97,33 USD za baryłkę.

Szeroka ofensywa sił rosyjskich wymierzyła infrastrukturę wojskową na całej Ukrainie oraz kilka lotnisk. Atak rozpoczął się kilka godzin przed świtem i szybko rozprzestrzenił się na środkową i wschodnią Ukrainę, gdy siły rosyjskie zaatakowały z trzech stron. Putin ostrzegał przed rozlewem krwi, jeśli siły ukraińskie nie złożą broni.

„Świat jest zszokowany, gdy Rosja rozpoczyna wielką ofensywę militarną przeciwko Ukrainie” – napisali w czwartek analitycy ING w notatce badawczej. „Rynki finansowe są przewidywalnie świadkami ucieczki w bezpieczne miejsce i być może będą musiały wycenić wolniejszy wzrost w przypadku dalszego wzrostu cen energii” – dodali.

Inwestorzy będą obserwowali reakcję Zachodu na rosyjską agresję, która prawdopodobnie obejmie sankcje karne.

„Wówczas pytanie brzmi, które rosyjskie instytucje finansowe zostaną objęte surowymi sankcjami finansowymi” – powiedzieli analitycy ING.

READ  Wyniki Forda za IV kwartał 2021 r. rozczarowują w obliczu załamania podaży półprzewodników

– Matt Egan przyczynił się do powstania reportaży.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.