Start SpaceX: Misja turystyczna dokuje do ISS. Oto wszystko, co musisz wiedzieć

Misja wystartowała z Kennedy Space Center na Florydzie w piątek rano. A statek kosmiczny, który odłączył się od rakiety po osiągnięciu orbity, spędził około 20 godzin na swobodnym locie po orbicie, manewrując bliżej ISS.

Podróż była pośredniczona przez startup z Houston w Teksasie Aksjomat Przestrzeń, który stara się zarezerwować loty rakietowe, zapewnić wszelkie niezbędne szkolenia i koordynować loty na ISS dla każdego, kogo na to stać. Wszystko to jest zgodne z celem rządu USA i sektora prywatnego, jakim jest zwiększenie aktywności handlowej na ISS i poza nią.

Na pokładzie tej misji, zwanej AX-1, znajdują się Michael Lopez-Alegría, były astronauta NASA, który został pracownikiem Axiom, który dowodzi misją; izraelski biznesmen Eytan Stibbe; kanadyjski inwestor Mark Pathy; i magnat nieruchomości z Ohio Larry Connor.

Po dotarciu do ISS na pokładzie statku kosmicznego SpaceX Crew Dragon, dołączyli do siedmiu profesjonalnych astronautów już na pokładzie stacji kosmicznej – w tym trzech astronautów NASA, niemieckiego astronauty i trzech rosyjskich kosmonautów.

To nie pierwszy raz, kiedy ISS odwiedzają płacący klientom lub w inny sposób nie-astronauci, tak jak zrobiła to Rosja sprzedanych miejsc na swoim statku kosmicznym Sojuz dla różnych bogatych poszukiwaczy wrażeń w minionych latach. Ale jest to pierwsza misja, w której załoga składa się wyłącznie z prywatnych obywateli, bez aktywnych członków rządowego korpusu astronautów. To także pierwszy raz, kiedy prywatni obywatele udali się na ISS na pokładzie amerykańskiego statku kosmicznego.

Oto wszystko, co musisz wiedzieć.

Ile to wszystko kosztowało?

Axiom ujawnił wcześniej cenę 55 milionów dolarów za miejsce na 10-dniową wycieczkę na ISS, ale firma odmówiła komentarza na temat warunków finansowych tej konkretnej misji – poza stwierdzeniem na konferencji prasowej w zeszłym roku, że cena jest w „dziesiątkach milionów”.

Misja jest możliwa dzięki bardzo ścisłej współpracy między Axiom, SpaceX i NASA, ponieważ ISS jest finansowana i obsługiwana przez rząd.

A agencja kosmiczna ujawniła kilka Detale o tym, ile będzie pobierać opłaty za korzystanie z 20-letniego laboratorium na orbicie.

Samo jedzenie kosztuje 2000 dolarów dziennie na osobę w kosmosie. Zaopatrzenie załogi na stację kosmiczną i ze stacji to kolejne 88 000 do 164 000 dolarów dziennie na osobę. W przypadku każdej misji zapewnienie niezbędnego wsparcia ze strony astronautów NASA będzie kosztować klientów komercyjnych kolejne 5,2 miliona dolarów, a całe wsparcie misji i planowanie, które pożycza NASA, to kolejne 4,8 miliona dolarów.

READ  Bostoński ojciec został usunięty z listy operacji przeszczepu serca, ponieważ stan szczepionki „bardzo, bardzo szybko” psuje się, mówi rodzina

Kto lata?

Lopez-Alegría, weteran cztery wyprawy w kosmos w latach 1995-2007 podczas swojego pobytu w NASA dowodzi tą misją jako pracownik Axiom.
Załoga Ax-1 (od lewej do prawej) Larry Connor, Mark Pathy, Michael López-Alegría i Eytan Stibbe.
Aby uzyskać więcej informacji na temat trzech płacących klientów, sprawdź nasz zasięg tutaj.

Czy bezpiecznie jest iść na ISS, biorąc pod uwagę konflikt w Rosji?

Rosja jest głównym partnerem Stanów Zjednoczonych na ISS, a stacja kosmiczna od dawna jest okrzyknięta symbolem współpracy po zimnej wojnie.

Jednak stosunki amerykańsko-rosyjskie w terenie nabrały tempa po inwazji Rosji na Ukrainę. Stany Zjednoczone i ich sojusznicy nałożyli na Rosję surowe sankcje, a kraj ten mścił się na wiele sposobów, m.in. odmowa sprzedaży rosyjskich silników rakietowych amerykańskim firmom. Szef rosyjskiej agencji kosmicznej Roscosmos nawet w mediach społecznościowych groził wycofaniem się z Umowa ISS.

Pomimo całego zamieszania, NASA wielokrotnie starała się zapewnić, że za kulisami NASA i jej rosyjscy odpowiednicy bezproblemowo współpracują ze sobą.

„NASA jest świadoma ostatnich komentarzy dotyczących Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Amerykańskie sankcje i środki kontroli eksportu nadal pozwalają na cywilną współpracę kosmiczną między USA a Rosją na stacji kosmicznej” – powiedział administrator NASA Bill Nelson w niedawnym oświadczeniu. „Profesjonalne relacje między naszymi międzynarodowymi partnerami, astronautami i kosmonautami są kontynuowane dla bezpieczeństwa i misji wszystkich na pokładzie ISS”.

Czy to astronauci czy turyści?

To pytanie duszące się teraz w społeczności lotów kosmicznych.

Rząd Stanów Zjednoczonych tradycyjnie przyznawał skrzydła astronauty każdemu, kto podróżuje ponad 50 mil nad powierzchnią Ziemi. Ale skrzydła astronautów komercyjnych – stosunkowo nowe oznaczenie nadawane przez Federalną Administrację Lotnictwa – mogą nie być rozdawane tak hojnie.

W zeszłym roku FAA postanowił zakończyć cały program Commercial Space Astronaut Wings 1 stycznia 2022 r. Teraz FAA planuje po prostu wymienić na stronie internetowej nazwiska wszystkich osób, które lecą powyżej progu 50 mil.
Najpierw w CNN: Stany Zjednoczone dają Bezosowi, Bransonowi i Shatnerowi skrzydła astronautów

To, czy nadal można nazywać ludzi, którzy płacą w kosmosie „astronautami”, jest kwestią otwartą, a niezliczeni obserwatorzy – w tym astronauci NASA – wzięli w tym udział.

Nie wszyscy są zbyt zaniepokojeni mielone słowa.
„Jeśli przypinasz tyłek do rakiety, myślę, że to jest coś warte” – powiedział były astronauta NASA Terry Virts National Geographic zapytany o problem. „Kiedy byłem pilotem F-16, nie czułem zazdrości, że piloci Cessny nazywani są pilotami. Myślę, że wszyscy będą wiedzieć, czy zapłaciłeś za bycie pasażerem w pięciominutowym locie suborbitalnym, czy też jesteś dowódcą międzyplanetarnego pojazdu kosmicznego. To dwie różne rzeczy”.

Jeśli zapytasz załogę AX-1, nie lubią, gdy mówi się o nich „turyści”.

READ  Liniowy z Georgii, Jordan Davis, ważący 341 funtów, biega na 40 jardów w 4,78 sekundy w kombajnie skautingowym NFL

„Ta misja bardzo różni się od tego, o czym mogłeś słyszeć w niektórych z ostatnich – zwłaszcza suborbitalnych – misji. Nie jesteśmy turystami kosmicznymi” – powiedział Lopez-Alegría dziennikarzom na początku tego miesiąca, odnosząc się do krótkich lotów naddźwiękowych wykonanych przez Jeffa. Firma Bezosa Blue Origin. „Myślę, że turystyka kosmiczna odgrywa ważną rolę, ale nie o to chodzi w Axiom”.

Załoga przeszła intensywne szkolenie na potrzeby tej misji, podejmując w dużej mierze te same zadania, co zawodowi astronauci w trakcie szkolenia. Ale faktem jest, że trzej pasażerowie płacący za ten lot – Stibbe, Pathy i Connor – nie zostali wybrani z puli tysięcy kandydatów i nie poświęcają temu przedsięwzięciu dużej części swojego życia.

Sam Aksjomat był w przeszłości bardziej nonszalancki w kwestii używania słów.

„Komercyjne loty kosmiczne. Turystyka kosmiczna. Jakkolwiek to nazwiesz – to się dzieje. I wkrótce” – napisała firma na swoim stronie internetowej.

Co zrobią, gdy będą w kosmosie?

Każdy z członków załogi ma listę projektów badawczych, nad którymi planuje pracować.

Connor będzie prowadził badania nad tym, jak lot kosmiczny wpływa na starzejące się komórki, które są komórkami, które zakończyły normalny proces replikacji i są „powiązane z wieloma chorobami związanymi z wiekiem”, według Axiom. Badania te zostaną przeprowadzone we współpracy z Mayo Clinic i Cleveland Clinic.

Wśród pozycji na liście rzeczy do zrobienia Pathy jest kilka dodatkowych badań medycznych, skoncentrowanych bardziej na zdrowiu dzieci, które przeprowadzi we współpracy z kilkoma kanadyjskimi szpitalami, a także kilka inicjatyw na rzecz świadomości ochrony przyrody.

Stibbe przeprowadzi również pewne badania i skupi się na „działaniach edukacyjnych i artystycznych, aby połączyć młodsze pokolenie w Izraelu i na całym świecie”, według Axiom. Stibbe lata w imieniu Fundacji Ramona – organizacji non-profit zajmującej się edukacją kosmiczną, nazwanej na cześć pierwszego astronauty Izraela, Ilana Ramona, który zginął w katastrofie promu kosmicznego Columbia w 2003 roku. Biografia Stibbe’a w Aksjomie mówi, że łączyła go „bliska” przyjaźń.

READ  Korea Południowa twierdzi, że Korea Północna przetestowała ICBM i dwa pociski

Podczas przestoju załoga będzie miała również okazję podziwiać rozległe widoki Ziemi. A w pewnym momencie zjedzą posiłek z innymi astronautami na pokładzie. Ich jedzenie zostało przygotowane we współpracy ze słynnym szefem kuchni i filantropem Jose Andrésem. Według Axiom ich posiłki „opierają się na smakach i tradycyjnych potrawach ojczystej Hiszpanii komandora Lópeza-Alegrii”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.